Strona główna » Religia i duchowość » Podróż do wnętrza

Podróż do wnętrza

5.00 / 5.00
  • ISBN:
  • 978-83-940148-6-5

Jeżeli nie widzisz powyżej porównywarki cenowej, oznacza to, że nie posiadamy informacji gdzie można zakupić tę publikację. Znalazłeś błąd w serwisie? Skontaktuj się z nami i przekaż swoje uwagi (zakładka kontakt).

Kilka słów o książce pt. “Podróż do wnętrza

Książka ta jest przewodnikiem po konkretnej metodzie dokonywania zmian w życiu, bazująca na wielowiekowej, potężnej praktyce Kościoła Katolickiego - na rachunku sumienia. Nie chodzi tu jednak o zmiany płytkie, lecz takie, które sięgają głębi życia. Dopiero zmiana wnętrza umożliwia zmianę mniejszych czy większych przyzwyczajeń i zachowań.

Polecane książki

To działa! Bez względu na to, czy jesteś odpowiedzialny za gospodarstwo domowe, przedsiębiorstwo, rodzinę czy fabrykę! Jednominutowy Menedżer odniósł jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów w historii. Tytuł ten osiągnął wielką popularność nie tylko w kręgach związanych z wielkimi korporacjami,...
Akcja powieści rozgrywa się w Rzymie na początku IV wieku naszej ery, w czasach prześladowań chrześcijan za panowania cesarza rzymskiego Dioklecjana. Bohaterką książki jest Fabiola, młoda piękność z arystokratycznej rodziny rzymskiej. Jest ona zepsuta przez ojca Fabiusa, który nie może odmówić jej n...
Konkurencja, krótki cykl życia produktów, postęp technologiczny spowodowały, że proces innowacyjny stał się bardziej kosztowny i ryzykowny. Wymusiło to na przedsiębiorstwach dzielenie się ryzykiem w pracach B + R oraz współpracę z innymi przedsiębiorstwami i organizacjami. W poszukiwaniu nowych źród...
Czasami warto zaryzykować, żeby dać szansę miłości Jax Avery to gorący przystojniak, który jest gwiazdą piłki nożnej. Kiedy na imprezie poznaje Dani Hart, między nimi od razu iskrzy. Spędzają ze sobą upojne chwile, myśląc, że już więcej się nie spotkają. Wkrótce okazuje się, że nową współlokatorką D...
Satyra jest bez wątpienia rodzajem sztuki. Cechuje się wewnętrznym zdynamizowaniem, bezustannie się zmienia, stanowi formę otwartą i niegotową, lecz i zadziwiająco trwałą, jeśli weźmie się pod uwagę jej odłam obyczajowy. Utwory, w które wpisana została funkcja agitacyjna, dezaktualizują się błys...
Poradnik kulinarny „Drób – sposoby przyrządzania” autorstwa Elżbiety Kiewnarskiej (publikującej w międzywojennej Polsce pod pseudonimem „Pani Elżbieta”) to jedna z wielu niezwykle wartościowych książek kucharskich. Poradnik ten zawiera 60 przepisów na smaczne i łatwe do wykonania potrawy z drobiu – ...

Poniżej prezentujemy fragment książki autorstwa Sławomir Jeziorski

ks. Sławomir Jeziorski

Podróż do wnętrza

Rozpraw się z tym, co cię krępuje

KOREKTAAgata ChadzińskaMarek Chadziński

PROJEKT OKŁADKIŁukasz Kosek

SKŁADŁukasz Sobczyk

RYSUNKIMichał Brzeziński

ZDJĘCIA NA OKŁADCEwww.istockphoto.com

Fragmenty Biblii za: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wyd. V, Pallottinum, Poznań 2008.

ISBN 978-83-940148-2-7

© 2015 Gloria24.pl
ul. Dąbrowskiego 16
30-532 Kraków
tel./fax 12 411 08 66
e-mail:pomoc@gloria24.plwww.gloria24.pl

Konwersja do ebooka: Ebookpoint.pl

Księgarnia religijna z ebookami/audiobookami: Eprodoks.pl

Wstęp

Ponad pół roku minęło od czasu, gdy zetknąłem się z Chrisem Lowneyem, byłym dyrektorem jednego z największych banków świata. Spotkanie to było dla mnie czymś nowym, bo rzadko poznaje się ludzi takiego formatu. Niesamowite doświadczenie, wiedza i mądrość – to dało się wyczuć z każdego słowa, które wypowiadał.

Na jednej z konferencji Chris mówił otrzymaniu się swojej drogi; o tym, że ludzie często się gubią, nie wiedzą, czego chcą, i… idą donikąd. Mija dzień za dniem, niby ciężko pracują, ale tak naprawdę nic się nie zmienia. Stoją w miejscu. Potem opowiedział o metodzie, w jaki sposób uniknąć stania w miejscu. Włączył prezentację, na której pojawiły się trzy pytania, które według niego powinniśmy sobie zadać w połowie dnia, każdego dnia. Po co? Po to, by „trzymały nas w pionie”, by nie pogubić się w szybkiej codzienności.

Ciekawe dla mnie było to, że są to trzy kroki „wzięte” od św. Ignacego Loyoli i zastosowane do spraw zawodowych, a nie duchowych.

Oto te kroki:

Odpowiedz na pytanie, za co jesteś dzisiaj wdzięczny?Podnieś swoją perspektywę. Skup się nie na tym, co teraz robisz, ale na swoim celu i powołaniu. Pomyśl o tym.Oceń kilka ostatnich godzin i zastanów się nad lekcją, jaką mógłbyś z nich wyciągnąć na kolejne godziny.

W czasie, gdy mówił o tym, coś mnie tknęło. Gdzieś z tyłu głowy pojawiła się myśl, że coś w tym jest. Co było dalej…? Po prostu zacząłem stosować narzędzie, które wtedy od niego otrzymałem. Teraz mam na telefonie ustawiony alarm na godzinę 12.00 i gdy go słyszę – zabieram się do zadania sobie tych trzech pytań.

Efekt? Niesamowity.

W życiu nie wpadłbym na to, że realizowanie trzech banalnych kroków pozwoli mi tak mocno trzymać się swojej misji i celów życiowych. Nawet jeśli początek dnia przeleci mi na zajmowaniu się rzeczami mniej ważnymi, to od godziny 12.00 mam dodatkową motywację: podsumowuję dzień i wyciągam wnioski. Przede wszystkim zaś przypominam sobie, po co ja w ogóle coś robię, czego chcę i dokąd zmierzam.

Efekty bronią się same. Zajmuję się w dużo większej mierze tym, co ważne, i tym, „co moje”, to znaczy realizowaniem mojego powołania.

To, co dał mi Cris, to konkretne narzędzie do codziennego stosowania. To prawda, że jest proste. To prawda, że mógłbym sam je wymyślić. Ale nigdy tego nie zrobiłem i nigdy bym go nie zastosował, gdybym wtedy nie pojawił się na konferencji.

A jak się to ma do tematu książki ks. Sławka?

Między wzrostem „zawodowym”, „życiowym” i „duchowym” istnieje pewna analogia. Bez względu na to, czy chodzi o kwestie związane z pracą, czy z duszą – zawsze potrzeba nam bardzo konkretnych narzędzi do tego, by wzrastać. Pan Bóg daje nam łaskę, byśmy wzrastali, lecz dał nam też rozum, byśmy go konkretnie do swojego wzrostu wykorzystali. Intencja bycia świętym, intencja życia z Bogiem to bardzo wiele. Ale to nie wystarczy. Za intencją musi iść konkretny czyn.

A na czym polega pójście drogą do świętości?

Na życiu z Bogiem.

A co przeszkadza nam w autentycznej relacji ze Stwórcą?

Grzech.

Po prostu grzech.

I z tym grzechem trzeba się rozprawić.

Jednym z podstawowych warunków zdefiniowania stanu swojej duszy jest stanięcie w prawdzie. Kościół od wieków podpowiada nam praktykę, która temu służy. Jest to rachunek sumienia. Oczywiście każdy z nas wie, na czym on polega, ale czy jego dotychczasowa praktyka daje nam:

– poczucie autentycznego wzrostu duchowego?

– poznanie przyczyny grzechu?

Jeśli nie – to trzeba przyjrzeć się temu, co w naszym mniemaniu nazywamy „rachunkiem sumienia”. Bowiem sucha analiza grzechów nie jest czymś, co sięga głęboko, a zmiany w życiu rozpoczynają się od zmiany w sercu.

Zmiana w sercu zmieni życie.

Dlatego właśnie Tobie – osobie poszukującej wzrostu – autor daje konkretne wskazówki na drodze do rozprawienia się z grzechem i jego przyczynami. Dotrzyj do źródła, utnij korzeń grzechu i ciesz się wolnością. Niech ks. Sławek będzie Ci w tym przewodnikiem.

Książka nie bez powodu jest zaproszeniem do pewnego rodzaju wędrówki po ogrodzie własnego serca. Na to potrzeba skupienia, czasu i chęci. Nie zdziw się, że jeśli będziesz szedł szybko, to proponowana przez autora praktyka nie zadziała u Ciebie. Biegnąc po zwykłym ogrodzie, nie nacieszysz się nim. Zwolnij… zwolnij też w drodze do ogrodu własnego serca. Przyglądnij się mu. Analizuj. Wyciągaj wnioski. Proś Boga o łaskę, a autorowi tej książki podziękuj za konkretne podpowiedzi, jak to zrobić.

Z całego serca życzę Ci wielkich owoców w pracy nad sobą. Bądź mistrzem korzystania z oceanu miłosierdzia, jaki daje nam Bóg w sakramencie pokuty!

Andrzej Sobczyk
wydawca

I
WyzwaniePodróż do wnętrza to nie wyprawa turystyczna, ale podróż w nieznane bez punktów informacyjnych i promocji dla zwiedzających.

Świat, w którym przyszło nam żyć, jest niesamowicie pasjonujący. Na naszych oczach i z naszym udziałem dokonują się wielkie przemiany i niewiarygodny rozwój cywilizacji. To my, ludzie XXI wieku, mamy to szczęście, że możemy być świadkami wspaniałych osiągnięć w praktycznie każdej dziedzinie życia. Kiedy spróbujemy na chwilę zatrzymać się i zastanowić nad tym, to z dumą musimy spojrzeć na nowe odkrycia. W dziedzinie medycznej pozwalają one na coraz to bardziej skomplikowane zabiegi ratujące ludzkie życie. Nie inaczej jest choćby w dziedzinie komunikacji. Kto pamięta świat bez internetu czy telefonów, na pewno docenia to, że dzisiaj dystans kilku czy kilkunastu tysięcy kilometrów praktycznie nie jest przeszkodą, aby porozmawiać z bliskimi. Gdy zaglądniemy do gospodarstw domowych, spotkamy coraz to nowsze urządzenia, które pomagają nam w codziennych obowiązkach. Można by przywoływać wiele przykładów, które potwierdzają, że to, co jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu wydawało się niemożliwe, dziś w wielu przypadkach staje się normą. I wszystko to dzieje się na naszych oczach i z naszym udziałem!

Widząc te przemiany, można chyba zaryzykować stwierdzenie, że wspólnota ludzka nigdy nie obfitowała w tak bogate możliwości rozwoju i działania. Świat jest coraz bardziej poddany człowiekowi, coraz bardziej mu służy. On zaś z kolei coraz bardziej staje się panem i gospodarzem ziemi. To właśnie poprzez takie działanie ludzkość wypełnia pragnienie Boga, który już w raju, w momencie stworzenia pobłogosławił pierwszym rodzicom słowami: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną” (Rdz 1,28). To błogosławieństwo, które jest zarówno darem, jak i zadaniem do wykonania, przechodzi z pokolenia na pokolenie. W tym czasie dar ten spoczywa na nas, a wszelkie osiągnięcia, które są naszym udziałem, wpisują się w to zadanie czynienia sobie ziemi poddaną.

Jeśli chcemy jednak odsłonić pełniejszy sens tego błogosławieństwa, musimy sięgnąć głębiej i zwrócić uwagę na jeszcze jeden istotny element. Najcenniejszy dar powierzony człowiekowi nie znajduje się gdzieś na zewnątrz. Wbrew pozorom nie znajdziemy go w otaczającym nas świecie. Najważniejszy zakątek tej ziemi, którą musi on sobie czynić poddaną, i pierwszy przedmiot jego troski jest w nim samym! To ludzkie serce. Bóg, stwarzając człowieka z miłości i do miłości, dał człowiekowi serce i to właśnie w nim zapragnął spotykać się ze swoim stworzeniem. To we wnętrzu człowieka znajduje się przestrzeń, której sam Stwórca zapragnął jako miejsca wyjątkowego i niepowtarzalnego. Nasze serce nie jest poza światem; wręcz przeciwnie, jest jego najważniejszym punktem. Błogosławieństwo i zadanie czynienia sobie ziemi poddanej, jeżeli ma być rozumiane w pełni, nie może wykluczać naszego wnętrza; więcej – musi ono traktować serce w sposób uprzywilejowany. To ono jest centrum nie tylko człowieka, ale i świata. Serce jest tym rajskim ogrodem, który Bóg stworzył, aby był miejscem spotkania Osoby z osobą, miejscem dialogu, miłości i odpoczynku (por. Rdz 2,3). To serce sprawia, że człowiek zdolny jest spotykać się, budować relacje i kochać. Przecież kochać to zrobić bliźniemu przestrzeń we własnym sercu. Jeśli tej przestrzeni brak, jeśli w sercu jest ciasno albo brak w nim samego gospodarza, na nic zda się wszelkie zapewnienie o miłości. Tam, gdzie brak otwartego, przejrzystego serca, miejsce miłości i spotkania zajmuje pustka i samotność.

Kiedy teraz jeszcze raz spróbujemy spojrzeć na wszelką ludzką działalność, możemy dojść do wniosku, że podczas gdy zewnętrzny, otaczający nas świat zdaje się być coraz bardziej uporządkowany, to ogród ludzkiego serca został nieco zapomniany i zaniedbany. Człowiek, który tak bardzo zaangażował się w pasjonującą aktywność odkrywania i przekształcania ziemi, stracił z horyzontu tę przestrzeń, którą jest jego serce. To sprawiło, że ten niedoglądany teren z ogrodu spotkania przekształcił się w opuszczoną, nieraz mroczną puszczę. Posługując się dalej tym porównaniem, można dodać, że ogród ten stał się dziką i niebezpieczną dżunglą, do której sam gospodarz lęka się wejść, nie wiedząc, co może go tam spotkać.

Człowiek żyjący w dzisiejszym świecie coraz rzadziej ma ochotę zaglądać we własne serce. Nie zna go, a lęk przed nieznanym sprawia, że woli pozostać na zewnątrz samego siebie. W ten sposób ludzkie serce stało się obecnie chyba najrzadziej odwiedzaną przestrzenią na świecie. Ta zmiana doprowadziła do tego, że serce, które kiedyś było ogrodem spotkania, rajem, miejscem, gdzie człowiek odkrywał Boga, słuchał i czuł się wysłuchany, przekształciło się w jałową ziemię. Z ziemi obiecanej stało się ziemią pełną zasadzek, na której roi się od niebezpieczeństw.

Stan, w