Strona główna » Religia i duchowość » Przebłysk wieczności

Przebłysk wieczności

4.00 / 5.00
  • ISBN:
  • 978-83-929446-6-9

Jeżeli nie widzisz powyżej porównywarki cenowej, oznacza to, że nie posiadamy informacji gdzie można zakupić tę publikację. Znalazłeś błąd w serwisie? Skontaktuj się z nami i przekaż swoje uwagi (zakładka kontakt).

Kilka słów o książce pt. “Przebłysk wieczności

Człowiek, który spotkał się ze śmiercią i zobaczył co jest za jej drzwiami

Co się z nami dzieje, kiedy umieramy?
Przebłysk wieczności” to niesamowita a zarazem prawdziwa historia człowieka, który umarł i ujrzał świat po drugiej stronie. Ian nurkował u wybrzeży wyspy Mauritius, kiedy został ukąszony przez śmiertelnie jadowitą meduzę. Gdy znalazł się w szpitalu, umarł i był martwy przez około 15-20 minut. W tym czasie doświadczył piekła a następnie nieba. Jednak Bóg dał mu możliwość powrotu, by opowiadał swoją historię. Jego śmierć była drzwiami do prawdziwego życia, a jego historia w dalszym ciągu porusza ludzi na całym świecie – prowokuje ich do zadania sobie poważnego pytania, na które wszyscy kiedyś musimy odpowiedzieć.

O autorze:
Ian wraz z żoną i trójką dzieci mieszka w Wielkiej Brytanii. Podróżuje po całym świecie opowiadając o tym, Kim jest światłość na końcu tunelu. Głosi konieczność porzucenia grzechu. Fascynuje go oglądanie Jezusa leczącego zranione serca i uzdrawiającego ludzkie ciała.

Polecane książki

Najnowsza aktualizacja Kodeksu karnego uwzględniająca zmiany prawne wynikające z wejścia w życie ustawy poszerzającej granice obrony koniecznej. Publikacja zawiera tekst jednolity ustawy Kodeks karny wraz z przepisami wprowadzającymi. Zaletą książki jest jej praktyczny, poręczny format, prze...
Kobieta w średnim wieku, po przejściach, w zasadzie niewiele już chce od życia. Najczęściej po prostu świętego spokoju. Nie dla niej miłosne wzloty, romantyczne wyznania, upojne noce. Zwyczajnie nie wierzy, by coś dobrego mogło ją jeszcze spotkać. Dlatego, gdy Lena wpada niespodziewanie w ramion...
Courage Bingham zrezygnowała z kierowniczego stanowiska w korporacji, aby mieć więcej czasu dla chorej babki. Teraz stara się o pracę w posiadłości milionera Gideona Reynoldsa. Podczas pierwszej rozmowy ujmuje szczerością przyszłego szefa, który nie tylko przyjmuje ją do pracy, ale proponuje ...
Poczytaj o sympatycznym czerwonym samochodziku i jego przyjaciołach. Dowiedz się, jaka przygoda spotkała Franka na drodze. W książeczce, oprócz historyjki do czytania, znajdziesz zagadki, quizy i łamigłówki....
Jesse, najmłodsza z sióstr, ma naturę buntowniczki. Wyjeżdża z Seattle rozżalona, skłócona z najbliższymi i pełna obaw, czy sprawdzi się w roli samotnej matki. Po pięciu latach wraca, dumna, że wyszła na prostą. Ma dobrą pracę i wspaniałego synka. Udowodniła, ile jest warta. Powinna triumfować, ale ...
Gabrysia ostatnie pięć lat spędziła w prywatnym ośrodku, gdzie odcięta od świata bezskutecznie próbowała otrząsnąć się po traumatycznym przeżyciu, jakie ją spotkało, gdy była nastolatką. Rodzice postanawiają wysłać ją do Jacksonville na Florydzie ‒ brata jej matki ‒ licząc na to, że nowe miejsce poz...

Poniżej prezentujemy fragment książki autorstwa Ian McCormack

Przebłysk wieczności

Człowiek, który spotkał się ze śmiercią

i zobaczył co znajduje się za jej drzwiami

Ian McCormack

Spisane przez Janny Sharkey

Tytuł oryginału:

A Glimpse of Eternity

One man’s encounter with life beyond death.

Tłumaczenie: Piotr A. Zaremba

Redakcja: Hanna Cymbalista

Projekt okładki: Radosław Krawczyk

Copyright © for Polish edition by Wydawnictwo Jakub

Wrocław 2015

ISBN 978-83-929446-6-9 EPUB

Wszelkie prawa zastrzeżone

Cytaty z Pisma Świętego zaczerpnięto z:

Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu wydane przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1975;

Celem wydawcy jest publikowanie wartościowych pozycji, które pomogą w poszerzaniu i budowaniu Królestwa Bożego. Niekoniecznie zgadzamy się z każdym poglądem wyrażonym przez autora, czy też z każdą interpretacją Słowa Bożego. Oczekujemy, iż czytelnik dokona własnego rozsądzenia treści w świetle swojego zrozumienia Pisma Świętego.

Skład wersji elektronicznej:

Virtualo Sp. z o.o.

Dedykujemy naszym dzieciom,

które są naszą dumą i radością

oraz tym wszystkim dzieciom na świecie,

które dopiero znajdą swój dom w Ojcu.

„Wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!

W domu Ojca mego wiele jest mieszkań;

gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział.

Idę przygotować wam miejsce.”

– Jezus

Ew. Jana 14:2

Wstęp

Historia Iana McCormacka jest głęboko poruszająca a ponadto całkowicie wiarygodna. Pomimo że znam tę opowieść, to jednak czytając ją zapisaną w tej książce, na nowo odżyły we mnie pytania o ostateczny cel mojego życia. Mam nadzieję, że dzięki niej również inni czytelnicy zostaną zachęceni do zastanowienia się nad sensem swojego życia.

Jako doświadczony lekarz, nie mam żadnych wątpliwości, że Ian umarł w wyniku licznych poparzeń meduzy. Meduza, zwana popularnie osą morską (ang. box jellyfish), jest jednym z najbardziej niebezpiecznych stworzeń tego świata! W wyniku jej poparzeń, śmierć następuje w ciągu pięciu minut! Trucizna paraliżuje centrum oddechowe w mózgu i człowiek przestaje oddychać. Może także nastąpić zatrzymanie akcji serca. Ludzie, którzy zostali poparzeni przez osę morską, często tracą świadomość, zanim zdążą wyjść z wody!

Moim zdaniem u Iana McCormacka nastąpiło zatrzymanie akcji serca, na skutek licznych poparzeń osy morskiej. Żaden lekarz nie ponosi winy za jego śmierć, ponieważ upłynął zbyt długi okres czasu, do momentu kiedy została podana antytoksyna. Z tego powodu Ian praktycznie nie miał żadnych szans na przeżycie.

Spotkanie Iana z Chrystusem w niebie a także jego pobyt w piekle są całkowicie zgodne z Biblią. Oczywiście zachęcam do sprawdzenia tego w świetle prawdy Bożego Słowa, gdyż wszystkie nadnaturalne wydarzenia powinniśmy sprawdzać – podobnie jak czynili to Bereńczycy (Dzieje Apostolskie 17:11)*.

W 1991 roku Ian został ordynowanym duchownym i zaczął podróżować po całym świecie, opowiadając o swoim przeżyciu. Celem życia Iana stało się to, aby jak największa ilość ludzi znalazła się w niebie, a nie w piekle. To stanowi przyczynę jego podróży. Motywacją nie są tutaj pieniądze.

Byłem pod tak wielkim wrażeniem jego wykładu, że zostałem współautorem dwóch książek, mówiących o przeżyciach ludzi znajdujących się w stanie śmierci klinicznej. Teraz sam dużo podróżuję mówiąc na ten temat. Szczerze wierzę, że kiedy czytelnik zobaczy, jaki jest kontrast między niebem i piekłem, nie tylko upewni się, co do własnego przeznaczenia w niebie, lecz również zachęci innych do tego samego.

Dr Richard Kent

(Dr Richard Kent jest emerytowanym lekarzem i obecnie ordynowanym duchownym. Jest współautorem książek „The Final Frontier” oraz „Beyond The Final Frontier”, w których znajduje się opis 51 przypadków śmierci klinicznej. Czytelnik może przeczytać o innych takich przypadkach na internetowej stronie doktora Kenta i brytyjskiej organizacji charytatywnej, w której działa: www.finalfrontier.org.uk)

———————–

* Dalsze biblijne odnośniki znajdują się w załączniku na końcu książki.

Rozdział 1WIELKIE O.E.

Niejedna droga zda się człowiekowi prosta,

lecz w końcu prowadzi do śmierci.

– Przypowieści Salomona 14:12

W 1980 roku skończyłem 24 lata. Od dawna pragnąłem przeżyć jakąś ekscytującą przygodę, dlatego właśnie postanowiłem wyruszyć w podróż, która – jak się później okazało – wywróciła moje życie do góry nogami! Zaoszczędziłem trochę pieniędzy, gdyż jak najszybciej chciałem wyjechać, by poznawać świat. Zdecydowaliśmy się z moim najlepszym przyjacielem sprzedać nasze posiadłości i wyruszyć na niekończące się „serfujące” wakacje.

Urodziłem się i wychowałem w Nowej Zelandii – pięknym wyspiarskim kraju na Pacyfiku. Moi rodzice byli nauczycielami i dlatego często przeprowadzaliśmy się z miasta do miasta. Miałem dwoje rodzeństwa i razem cieszyliśmy się licznymi przywilejami, których wiele nowozelandzkich dzieci nie docenia, jak na przykład letnie wakacje na wybrzeżu. Od dzieciństwa więc znałem „smak” morza.

Skończyłem Uniwersytet Lincolna na wydziale rolnictwa i pracowałem przez dwa lata jako doradca rolny dla New Zealand Dairy Board. Kochałem rolnictwo! Kochałem pracę na świeżym powietrzu – te liczne godziny spędzone pod gołym niebem! Również większość weekendów spędzałem na nurkowaniu, serfowaniu, wędrowaniu i uprawianiu wszelkiego rodzaju sportów.

Po dwóch latach pracy nagle poczułem, że muszę wyjechać. W Nowej Zelandii ogromna ilość młodych ludzi wyjeżdża w podróż, zanim ostatecznie gdzieś się osiedli, zrobi karierę i założy rodzinę. Jest to fenomen zwany „wielkim O.E.”.

Tak więc wyruszyłem z deską serfingową pod pachą. Najpierw udałem się do Sydney w Australii, po czym na Wschodnie Wybrzeże – do Raju Serferów. Nie miałem większego bagażu ani zbyt wielu pieniędzy, więc zatrzymywałem się w najtańszych hotelach, jakie tylko udało mi się znaleźć. Całe dnie spędzałem na łapaniu dobrych fal na Dee Why, Fosters, Lennox Heads, Byron Bay czy Burleigh Heads.

Następnie przedostałem się autostopem przez busz Australii do Darwin, dalej do Bali w Indonezji, gdzie serfowałem w Kuta Reef. Potem miałem okazję serfować w Uluwat – niezwykle pięknym miejscu. W tamtym czasie odwiedziłem kilka hinduistycznych i buddyjskich świątyń, zanim podążyłem drogą lądową przez Jawę.

W czasie podróży po Azji często pytano mnie, czy jestem chrześcijaninem, prawdopodobnie ze względu na to, że byłem biały. To pytanie powodowało, że sam się nad nim zastanawiałem, ponieważ zostałem wychowany w chrześcijańskiej rodzinie, lecz nie byłem pewien, czy mogłem nazywać siebie chrześcijaninem.

Wychowałem się jako anglikanin i chodziłem do kościoła anglikańskiego, w którym zostałem bierzmowany w wieku 14 lat. Jako dziecko modliłem się, chodziłem na szkółkę niedzielną i grupę młodzieżową, a jednak nie doświadczyłem żadnego przeżycia związanego z Bogiem. Pamiętam, jak wróciłem z kościoła – w dniu mojego bierzmowania – całkowicie rozczarowany. Wydawało mi się, że nic się nie stało. Serce miałem przepełnione pytaniami, więc zapytałem mamę, czy Bóg kiedykolwiek przemówił do niej osobiście. Ona odpowiedziała: „Bóg naprawdę mówi i jest rzeczywisty!”. Następnie opowiedziała mi o tym, jak kiedyś wołała do Boga w czasie tragedii i On jej odpowiedział. Pytałem więc dalej, dlaczego Bóg nie przemówił do mnie. Doskonale pamiętam jej odpowiedź: „Często potrzebna jest tragedia, abyśmy na tyle się uniżyli, by zwrócić się do Boga. Człowiek w swej naturze jest skłonny do pychy”. Odparłem: „Ale ja nie jestem taki – nie jestem pyszny”. Kiedy jednak dzisiaj myślę o sobie, wiem, że byłem wtedy bardzo pyszny.

Matka odpowiedziała mi: „Nie zamierzam cię zmuszać do chodzenia do kościoła, lecz pamiętaj jedno – cokolwiek w życiu zrobisz, dokądkolwiek się udasz, bez względu na to jak daleko odejdziesz od Boga – jeśli będziesz miał problemy i potrzeby, wołaj do niego z całego serca a On ci odpowie. On naprawdę usłyszy cię i odpowie”. Zapamiętałem te słowa, gdyż one mnie uderzyły. Jednak zdecydowałem, że nie będę hipokrytą i nie pójdę więcej do kościoła, ponieważ nigdy niczego nie doświadczyłem z Bogiem. W zasadzie była to dla mnie pusta religia.

Podróżowałem przez Jawę, Singapur i Wyspy Timoru. Następnie dotarłem do Malezji, Kolombo i na Sri Lankę wraz z holenderką, którą spotkałem po drodze. Będąc tam udałem się na wybrzeże, aby serfować po Zatoce Arugum. Gdy po kolejnym miesiącu wspaniałych fal skończyła mi się wiza, wróciłem do Kolombo.

W Kolombo zaprzyjaźniłem się z Tamilami, którzy zaprosili mnie do swojego domu, dzięki czemu mogłem przyglądać się ich życiu rodzinnemu. Pewnego razu udałem się wraz z nimi do świętego miasta Katragarma. Będąc tam, doświadczyłem swego pierwszego nadnaturalnego przeżycia. Gdy patrzyłem na rzeźbionego bożka, naprawdę zobaczyłem, jak poruszają się jego usta. Głęboko mnie to zaniepokoiło i jak najszybciej chciałem się stamtąd wydostać!

Mieszkając z moimi tamilskimi