Strona główna » Poradniki » Szyszynka – siedziba duszy i wiecznej młodości

Szyszynka – siedziba duszy i wiecznej młodości

5.00 / 5.00
  • ISBN:
  • 978-83-8171-184-5

Jeżeli nie widzisz powyżej porównywarki cenowej, oznacza to, że nie posiadamy informacji gdzie można zakupić tę publikację. Znalazłeś błąd w serwisie? Skontaktuj się z nami i przekaż swoje uwagi (zakładka kontakt).

Kilka słów o książce pt. “Szyszynka – siedziba duszy i wiecznej młodości

Dzięki publikacji zastosujesz skuteczne techniki zapobiegające zwapnieniu szyszynki i uwolnisz ją od blokad. Poznasz sposoby na jej pobudzenie i odtruwanie z toksycznych substancji. Zrezygnujesz z używek zaburzających Twoje pozazmysłowe postrzeganie i zrozumiesz niekorzystne działanie elektrosmogu. Ograniczysz niebieskie światło z urządzeń elektromagnetycznych, a tym samym przywrócisz naturalny rytm snu i uwolnisz się od bezsenności. Błyskawicznie poprawisz swój nastrój śpiewem lub olejkami eterycznymi, aktywując swój układ nerwowy. Podniesiesz jakość swego życia i wzniesiesz rozwój duchowy na nowy poziom. Będziesz w stanie doświadczyć doznań takich jak telepatia, jasnowidzenie, a także otworzysz swoje trzecie oko i osiągniesz stan oświecenia. Odkryj nowy wymiar świadomości!

Polecane książki

Podatek od towarów i usług w odróżnieniu od klasycznego podatku obrotowego, z założenia ma być daniną neutralną dla przedsiębiorcy. Jego koszt ma ponosić wyłącznie ostateczny konsument. Gwarantem neutralności jest prawo do odliczenia VAT naliczonego w poprzedniej fazie obrotu. W przypadku nadwyżki p...
Wzruszająca i pełna uroku opowieść o życiu i potrzebie bycia sobą Zwykła powieść o niezwykłych ludziach. A może na odwrót. Elsa ma siedem lat i jest inna. Babcia ma siedemdziesiąt siedem lat i jest szalona. Stoi nago na balkonie, mierząc z broni do paintballu w mężczyzn, którzy chcą rozmawiać o Je...
Eseje zebrane w tym tomie objaśniają zasadnicze cechy strukturalne inflacji finansów, która doprowadziła do kryzysu finansowego w 2008 r....
Losy trójki głównych bohaterów medyczno-kryminalnego serialu Diagnoza, hitu stacji TVN, teraz do czytania. Tego nie zobaczysz na ekranie!   Anna Nowak, pacjentka szpitala w Rybniku, otwiera oczy po operacji. Zespół doskonałych chirurgów uratował jej życi...
Reinhold Messner jako pierwszy człowiek na świecie zdobył Koronę Himalajów. Swój pierwszy ośmiotysięcznik, Nanga Parbat, zdobył razem z bratem Güntherem w 1970 roku. Günther nie wrócił. “Dramat braci Messnerów” opisuje szczegóły tej wyprawy, jak i wszelkie wydarzenia (w tym liczne procesy sądowe), k...
Książka prze­dstawia sprawdzone narzędzia, zaczerpnięte od znanych terapeutów i trenerów, które znacznie ułatwiają pracę menedżera zarządzającego zespołami ludzi. Sposób prezentacji kolejnych technik pracy z ludźmi został podzielony tak, aby stopniowo rozwijać wiedzę i świadomość menedżera, wychodzą...

Poniżej prezentujemy fragment książki autorstwa Birgitt Täuber-Rusch i Stefan Limmer

REDAKCJA: Patrycja Buraczewska

SKŁAD: Emilia Dajnowicz

PROJEKT OKŁADKI: Emilia Dajnowicz

TŁUMACZENIE: Małgorzata Rzepka

Wydanie I

BIAŁYSTOK 2019

ISBN: 978-83-8171-182-1

Tytuł oryginału: Wunderwerk Zirbeldrüse: Das Bewusstseinstor zu einer erweiterten Wahrnehmung

Copyright © MOMANDA GmbH, Rosenheim

© Copyright for the Polish edition by Studio Astropsychologii, Białystok 2018

All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana

ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych,

kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.

Porady i ćwiczenia zawarte w niniejszej książce zostały starannie opracowane i sprawdzone. Czytelnicy stosują je jednak na własną odpowiedzialność. Autorzy i wydawnictwo oraz jego współpracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju szkody powstałe na skutek stosowania porad zawartych w książce. Metody te nie mogą zastępować porady i terapii stosowanych przez lekarza/uzdrowiciela.

15-762 Białystok

ul. Antoniuk Fabr. 55/24

85 662 92 67 – redakcja

85 654 78 06 – sekretariat

85 653 13 03 – dział handlowy – hurt

85 654 78 35 – www.talizman.pl – detal

strona wydawnictwa: www.studioastro.pl

Więcej informacji znajdziesz na portalu www.psychotronika.pl

SKŁAD WERSJI ELEKTRONICZNEJ: Kamil Raczyński

konwersja.virtualo.pl

PRZEDMOWA

Drogie czytelniczki, drodzy czytelnicy,

Wokół szyszynki narosło wiele spekulacji. Teorie spiskowe i fantastyczne twierdzenia. Ma ona na przykład wspierać nas w jasnowidzeniu i telepatii czy zatrzymywać proces starzenia się, co prowadziłoby do zachowania wiecznej młodości. Ponadto opisywana jest jako brama do bezgranicznej świadomości i oświecenia. Ale co tak naprawdę tkwi w tym małym organie, który znany był już przez starożytnych Egipcjan i który odgrywał ważną rolę już w prastarych naukach jogi? Co mówi nauka, a co filozofia? Jaka jest fizjologiczna funkcja szyszynki? Do czego jest niezbędna? Czy rzeczywiście jest coś w tych teoriach spiskowych, które narosły wokół tego niewielkiego organu?

Zapraszamy cię do wyruszenia w podróż przez cudowny organizm człowieka. Wyposażeni w kompleksowy układ nerwowy i hormonalny oraz zdolność do świadomego postrzegania i refleksji, nadal nie wykorzystujemy całego swojego potencjału. W niniejszej książce chcemy wyjaśnić rolę szyszynki. Co robi, abyśmy czuli się lepiej, byli szczęśliwsi i zdrowi? W jaki sposób możemy optymalnie aktywować szyszynkę, aby wspierała nasze zdolności i możliwości?

Najpierw słowo zadumy: w naszych przemyśleniach uwzględniamy, oprócz faktów naukowych i pomysłów z peryferii nauki, także hipotezy filozoficzne, duchowe i szamańskie. Niektórych z nich do tej pory nie udaje się udowodnić. Nie zamierzamy też tego robić. Odczuwamy odwieczną fundamentalistyczną kłótnię o to, czy coś jest prawdziwe tylko wtedy, gdy spełnia ścisłe naukowe kryteria, które bardziej szkodzą niż służą podczas pojmowania i aktywowania całego ludzkiego potencjału duchowego oraz świadomości. Uznawanie za prawdziwe wyłącznie tego, co zostało naukowo udowodnione, nie służy nikomu. Dawniej był to dogmat Kościoła, który uznawał za szatańskie i heretyckie wszystko, co nie odpowiadało jego „czystej nauce”. Obecnie jest to dogmat naukowy, który zamyka się na wszystkich myślących inaczej i często pozostaje sam ze sobą.

Fizyka kwantowa ze swoimi badaniami coraz częściej obala dogmaty przyrodniczo-materialnego obrazu świata; staje się tym samym ogniwem łączącym naukę oraz prastare duchowe i filozoficzne nauki i światopogląd.

Uważamy, że musimy spoglądać daleko ponad nasz ograniczony, wąski horyzont, iść nowymi drogami i uwolnić się od starych wzorców myślowych, aby odkryć nasz pełny, wspaniały potencjał, który został nam dany przez naturę, ewolucję lub Boga – to zależy od ciebie.

W kolejnych rozdziałach przyglądamy się także fizjologicznym i duchowym związkom między szyszynką, mózgiem, układem hormonalnym i ciałem a naszą intuicją oraz zdolnością jasnowidzenia i osiągania stanów rozszerzonej świadomości. Wyjaśniamy, jakie negatywne czynniki ograniczają funkcjonowanie szyszynki i prowadzą do jej degeneracji oraz zwapnienia; ponadto przedstawiamy sposoby na aktywację i odtruwanie szyszynki, aby mogła ona pracować bez ograniczeń, wspierać twój fizyczny i duchowy rozwój oraz zdrowie.

Życzymy przyjemności z czytania oraz sukcesów w aktywowaniu swojej szyszynki!

dr Birgitt Täuber-Rusch i Stefan Limmer

Regensburg, październik 2017

1HISTORIA I MITY NA TEMAT SZYSZYNKI

Nauka przez długi czas nie przywiązywała do szyszynki szczególnej wagi; mówiono tylko o jej ogólnym znaczeniu. Zmieniło się to w ostatnich latach – szyszynka stała się obiektem badań na całym świecie. Jest nawet opisywana jako „mistrzowski gruczoł”, ponieważ staje się coraz bardziej jasne, jak ogromne znaczenie ma ten narząd wielkości grochu znajdujący się w międzymózgowiu.

1.1 Podejście antyczne i filozoficzne

Szyszynka zawdzięcza swoją nazwę kształtowi przypominającemu szyszkę sosnową. Kiedy spojrzymy na historię ludzkości, w praktycznie wszystkich kręgach kulturowych i epokach ostatnich tysiącleci natkniemy się na szyszki sosnowe – synonim szyszynki – które były symbolem oświecenia i trzeciego oka.

Również nasze doświadczenie uświadomiło nam, że chodzi tu o szczególny organ. Trzecie oko ma nam dawać zdolność doświadczania rzeczywistości poza widocznym światem i jasnowidzenia. W wielu ezoterycznych i filozoficznych pismach podkreślany jest związek między trzecim okiem jako częścią naszego systemu czakr – czyli naszego delikatnego systemu energetycznego – a szyszynką. Szyszynka jako brama do ponadzmysłowego postrzegania drugiej strony naszej świadomości umożliwia nam wkraczanie w inne przestrzenie świadomości i doświadczanie ich. Dawniej przypisywano o wiele większe znaczenie wewnętrznym obrazom niż obecnie. Teraz jesteśmy tak przytłaczani ogromną ilością bodźców wizualnych, że nasze własne wewnętrzne obrazy coraz bardziej zanikają. Szyszynka była też nazywana „siedzibą duszy” (René Descartes, XVII wiek). Pitagoras i Platon także zajmowali się szyszynką. Jest ona ukazana na wielu obrazach i rzeźbach, częściowo jako święty symbol. Uważana jest za miejsce naszej świadomości, oświecenia oraz za symbol nieprzemijalności i wiecznego życia. Aktualne badania naukowe udowadniają istnienie związków między szyszynką a szybkością postępowania procesu starzenia się.

1.1.1 Mądrość starożytnych Egipcjan

U starożytnych Egipcjan szyszynka miała szczególne duchowe znaczenie. W wielu egipskich mitach słynne oko Horusa jest z nią ściśle związane. Na szczycie hierarchii egipskich bogów stał bóg słońca Ra, który dopiero dzięki swojemu światłu umożliwił pojawienie się życia i tym samym ustanowił cykl czasu. Ra co wieczór zanurzał się w morzu i wyruszał w podróż po podziemiu, z której wracał na powierzchnię wraz ze wschodem słońca. W ciągu dnia podróżował w swojej słonecznej barce w towarzystwie swojej córki Maat – bogini praw porządku – ponad firmamentem, z którego daje Ziemi swoje światło. Światło Ra zostało ucieleśnione w postaci sokoła Horusa; jego oczy były Słońcem i Księżycem. Doszło jednak do kłótni między bogiem słońca Ra a bogiem ciemności – Setem. Set wydłubał Horusowi oko i rozłupał je. Tot, bóg sztuki uzdrawiania, uleczył je. Przekazał je Horusowi, który z kolei dał je swojemu ojcu, Ozyrysowi, jako trzecie oko. Dzięki temu światło dostało się do świata podziemnego, a Ozyrys obudził nową świadomość.

Hieroglif oka Horusa, który rozwinął się dzięki temu mitowi, jest symbolem światła, całości i uzdrowienia. Oko Horusa odgrywało ważną rolę w egipskiej sztuce lekarskiej; przyporządkowano mu różne formy postrzegania, które stały ze sobą w konkretnym matematycznym stosunku. Na podstawie tego stosunku mieszano i dawkowano substancje lecznicze.

Po dodaniu jednego ułamka suma wynosiła 63/64; brakowało zatem 1/64 oka Horusa. W starych tekstach hieroglificznych widać, że Tot używał tej liczby w celu uzdrowienia oka Horusa. Część ta przyporządkowywana jest szóstemu zmysłowi ludzkiemu – naszej intuicji. Szósty zmysł z kolei odpowiada w systemie czakr szóstej czakrze, która nazywana jest także „trzecim okiem”. Wciąż jeszcze w staroegipskich pismach można się natknąć na symbol szyszki. Na berle Ozyrysa z około 1200 r. p.n.e. znajdują się dwa splecione ze sobą węże, które na szczycie spajają się w kształt szyszki. W wielu kulturach wąż stanowi symbol duchowej energii w organizmie.

W starożytnym Egipcie wiadomo było, że dzięki szyszynce w mózgu człowiek łączy się z duchowymi płaszczyznami świadomości i może osiągnąć stan oświecenia.

1.1.2 Inne kultury

W hinduizmie spotykamy się z obrazami, w których symbolika szyszki łączy się z wężem. Wielu hinduskich bożków przedstawianych jest z szyszką w dłoni. W starych asyryjskich budowlach pałacowych, które powstały prawdopodobnie około 710 r. p.n.e., znaleźć można czteroskrzydłowe boskie figury trzymające w górze szyszki, co było interpretowane jako symbol wiecznego życia.

Istnieją również obrazy, na których drzewo życia obsypane jest nasionami szyszek, co z kolei traktowane jest jako oznaka wiecznego życia i oświecenia.

Również w Meksyku, a także u Greków i Rzymian znane są pomniki i obrazy z szyszkami sosnowymi. Rzymianie wybudowali ogromny pomnik w formie sosnowej szyszki, który obecnie stoi w Watykanie na „dziedzińcu Szyszki”.

W tradycji katolickiej napotykamy szyszkę jako symbol duchowego oświecenia. Wiele świeczników i lamp ma formę szyszki lub jest zdobionych tym symbolem, łącznie z berłem papieskim. We właściwej literaturze istnieje wiele odniesień do szyszki jako symbolu szyszynki i trzeciego oka.

1.1.3 Teorie spiskowe

Na podstawie wszystkich obrazów i odniesień do związku szyszynki z duchowym oświeceniem powstały teorie spiskowe: większości ludzi nieznana jest wiedza o oświeceniu; jest ona dostępna tylko niewielu wtajemniczonym. Przyczynia się do tego także stosowanie fluoru w celu zachowania zdrowia zębów oraz fluorowanie wody w niektórych krajach, mimo że ten mikroelement zaburza funkcjonowanie szyszynki.

Jeśli chcemy dogłębnie zrozumieć funkcje i zadania szyszynki i otworzyć się na jej rzadko używany potencjał, musimy spojrzeć na człowieka całościowo, a zatem na jego ciało wyposażone w umysł, świadomość, duszę oraz zdolność do samorefleksji.

2CZŁOWIEK – WSPANIAŁE STWORZENIE

W czasach zdominowanych przez dogmaty naukowe oraz bardzo wąski, mechanistyczny obraz świata często zapominamy, że nie jesteśmy niczym więcej niż tylko materią. Identyfikujemy się z materialnymi przedmiotami i mimo że nasze jestestwo i doświadczenia mówią nam, że żywa istota jest czymś więcej niż funkcjonującą maszyną, to nadal poświęcamy mało uwagi naszym niematerialnym sferom, takim jak psychika, dusza czy umysł. Wszystkie inne formy postrzegania szybko oceniane są jako „nienaukowe” czy „ezoteryczne”. To, co nie pasuje do naukowego obrazka, to, co nie może zostać udowodnione, uznaje się za nieistniejące.

2.1 Spojrzenie całościowe

W naszej działalności oraz w społecznościach, które żyją w plemionach szamańskich lub ukierunkowanych na duchowość, wyglądało i wygląda to zupełnie inaczej: to nie materialne rzeczy są ważne, ale właśnie te niematerialne, nieuchwytne naukowo życiowe fenomeny.

Jesteśmy tak niewiarygodnie dumni z epoki oświecenia, która wyprowadziła nas z mrocznego średniowiecza w nowoczesny świat bez zabobonów. Fenomeny takie jak widma, dusza i wędrówka duszy czy subtelne energie są pozostawiane Kościołowi i marginesom, które z kolei są wyśmiewane z powodu swojej rzekomej naiwności i zacofania. Nowoczesny człowiek trzyma się faktów – a te określane są przez naukę. Zaskakujące jest to, że coraz więcej ludzi cierpi na tak zwane choroby psychiczno-duchowe oraz zaburzenia, których przyczyn nauka nie potrafi wyjaśnić.

Jednocześnie w społeczeństwach zachodnich zwiększa się zainteresowanie pozanaukowymi zjawiskami oraz poglądami. Bardzo popularna stała się joga. Akupunktura jest stosowana w medycynie w leczeniu niektórych chorób, mimo że istnienie kanałów energetycznych nie jest naukowo udowodnione. Wiele osób coraz częściej stosuje medycynę naturalną oraz energetyczne i duchowe metody uzdrawiania, zanim sięgną po medycynę konwencjonalną, która coraz częściej uznawana jest za bezduszną. Osoba potrzebująca ze swoimi problemami degradowana jest do czynnika kosztowego, który może zostać mechanicznie naprawiony.

W całym poniższym tekście używamy nieco odbiegającego od tradycyjnego schematu ciało-umysł-dusza modelu opierającego się na podstawach szamańskich:

• Ciało jest materialnym naczyniem, w którym kroczymy przez życie.

• Umysł (wyższe ja) to nasza prawdziwa natura. Tkwi on w nieskończoności i towarzyszy nam przez całe z tej perspektywy.

• Psychikaopisuje całe nasze życie wewnętrzne, które składa się z myśli i uczuć.

• Duszazawiera wszystko, czego potrzebujemy na naszej drodze życiowej: wszystkie doświadczenia, nasz skarb wiedzy, związek z naszym boskim pochodzeniem i wyższym ja.

Jeśli chcemy uchwycić człowieka w jego rozciągłości, naukowe podejście jest bardzo ważne, ale niewystarczające. Dzięki postawieniu łączników między ciałem, umysłem, psychiką i duszą wchodzimy w obszary, które są niewyjaśniane i niezrozumiałe przez podstawową metodykę naukowego podejścia. Człowiek jest bowiem czymś znacznie więcej niż „maszyną” funkcjonującą według tych samych ustalonych zasad.

Jak już wspomniano, zderzamy się z naukową metodyką podczas rozważań na temat szyszynki i jej związków z czakrami i zjawiskami takimi jak jasnowidzenie i nieśmiertelność. Nie istnieje tutaj żaden funkcjonujący model wyjaśniający; naukowy sposób postępowania według obiektywnego, powtarzalnego dowodu nie zdaje tu egzaminu. Niemniej jednak istnieją zarówno zjawiska ponadzmysłowe, jak i niewyjaśnione spontaniczne uzdrowienia.

Dlatego też jako autorzy idziemy inną drogą. Próbujemy objąć temat możliwie najbardziej całościowo. W wielu wypowiedziach opieramy się na podstawie naukowej, mimo że wciąż okazuje się, że wiele badań na temat szyszynki, mózgu i człowieka daje zupełnie różne, a czasem częściowo przeciwne wyniki. Opieramy się na dziedzinach naukowych, a ponadto na filozoficznych, duchowych i religijnych obserwacjach i założeniach. Na tej podstawie tworzymy obraz tego, do czego my, ludzie, jesteśmy zdolni, kiedy odważymy się na wyjście poza nasz ograniczony, codzienny sposób postrzegania. W ten sposób na horyzoncie naszego jestestwa otworzą się nowe sposoby postrzegania oraz możliwości, jeśli tylko damy im szansę na ujawnienie się.

2.2 Homo sapiens

Homo sapiens – z łaciny: mądry, bystry, rozsądny człowiek. Z perspektywy ewolucyjnej należymy do wyższych ssaków, a ściślej – do naczelnych. Skamieliny z Afryki udowadniają, że człowiek istnieje od ponad 300 000 lat. Aby człowiek ze swoimi szczególnymi cechami odróżniającymi go od innych stworzeń mógł się rozwinąć, niezbędna była współpraca wielu czynników genetycznych, mózgowych, ekologicznych, społecznych i kulturowych. Ale co odróżnia nas (poza względami anatomicznymi) od naszych najbliższych żyjących krewnych – szympansów? Co naprawdę nas tworzy i skąd bierzemy naszą rozumianą negatywnie samoświadomość i prawo do wykorzystywania innych istot do swoich celów, znęcania się nad nimi i – całkiem ogólnie – stawiania się ponad nimi?

Przeciwstawne kciuki dłoni to z pewnością cecha, którą dzielimy z większością naczelnych i niektórymi innymi zwierzętami. Chwytna dłoń umożliwia nam łapanie przedmiotów, formowanie materii w naszych dłoniach, produkowanie maszyn i broni, pisanie i wykonywanie manualnych czynności.

Ale to wszystko jest z kolei możliwe z powodu pewnych cech naszego mózgu. Nie decyduje o tym jedynie ilość komórek nerwowych. Człowiek ma około 80–100 miliardów komórek nerwowych, a słoń – około 250 miliardów. Grindwal w samej korze nowej, ewolucyjnie najmłodszym obszarze mózgu, ma około 40–45 miliardów komórek nerwowych, czyli dwa razy więcej niż człowiek w tym samym obszarze.

W ludzkim mózgu szczególnie silnie rozwinięta jest kora mózgowa, przede wszystkim płat czołowy. Pełni on wiele funkcji, na przykład funkcję kontrolowania impulsów, regulacji emocji, sterowania uwagą, celowanego inicjowania i sekwencjonowania (tworzenia określonej kolejności) działań, sterowania motorycznego, obserwacji wyników działań oraz autokorekty. U człowieka znacznie powiększone są obszary w mózgu odpowiadające za widzenie i mowę1.

2.2.1 Co tworzy człowieka

Można stwierdzić, że wraz z rozwojem ewolucyjnym nasz mózg dopasowywał się do nowych wymagań oraz kompleksowego trybu życia. Dzięki nowoczesnym badaniom mózgu wiemy, że składa się on z obszarów rozwiniętych na różnym etapie historii ludzkości. Ludzki mózg zawiera wszystkie struktury, które można znaleźć w mózgu gadów oraz ssaków, a także cechy, które są charakterystyczne dla człowieka z jego zdolnością do refleksji oraz zastanawiania się nad samym sobą.

Kolejną szczególną cechą jest z pewnością zdolność językowa ludzi, która przyczyniła się do rozwoju różnych języków oraz do tego, że mimo różnic między nimi jesteśmy w stanie się porozumieć. Tworzymy wspólnoty społeczne, rozwijamy nasze zdolności, a dzięki naszej fantazji jesteśmy w stanie myśleć o tym, co wychodzi poza granice rzeczywistości, a nawet sprawiać, że niemożliwe staje się możliwe. Decydującymi aspektami są nasza świadomość „poza wąskim determinizmem instynktownego działania” oraz zdystansowanie od natury, do której sami należymy. Dzięki naszemu umysłowi jesteśmy w stanie wytworzyć odpowiedni dystans do siebie samych, a także obserwować swoje działanie, analizować je i poddawać je refleksji.

2.3 Mały, podstawowy kurs ludzkiej anatomii i fizjologii

Kiedy dobrze się czujemy, rzadko myślimy o naszym ciele, ale także o naszej psychice i duszy. Dopiero kiedy pojawiają się dolegliwości i zaburzają nasze samopoczucie, pojawia się przeczucie, że to wszystko nie jest tak jednoznaczne, jak do tej pory zakładaliśmy.

Cała natura ze swoją mnogością różnych organizmów i form życia jest cudownym obrazem obfitości i różnorodności. Rzadko uświadamiamy sobie, że wszystko się ze sobą łączy i podlega wielu zazębiającym się systemom reguł. To samo dzieje się w przypadku ludzi. Dorosły człowiek składa się z około 100 bilionów pojedynczych komórek. Sto bilionów – to jedynka z czternastoma zerami. Gdybyśmy ustawili w rzędzie wszystkie te komórki o średnicy 1/40 mm, otrzymalibyśmy odcinek o długości 2,5 miliona kilometrów. Prawie wszystkie komórki naszego ciała podlegają stałemu procesowi odnowy, który przebiega w różnym tempie w zależności od funkcji i rodzaju tkanki. Co sekundę umiera około 50 milionów komórek, które zastępowane są nowymi. Komórki błony śluzowej żołądka żyją około 1 tygodnia, komórki w jelicie cienkim – 1–2 dni, czerwone krwinki – 120 dni, a komórki kości – około 10–30 lat. To graniczy z cudem, że wszystkie nasze komórki tworzą niezbędne i praktycznie bezbłędne struktury, a stały proces ich regeneracji przebiega bez naszej wiedzy.

Podczas życia płodowego z komórek macierzystych tworzą się różne rodzaje komórek, które potem łączą się w odpowiednie tkanki, z których powstają poszczególne narządy. Aby nasze układy narządów mogły odpowiednio pracować, konieczna jest sprawna praca każdej pojedynczej komórki.

2.3.1 Komórka – podstawowa jednostka wszystkich żywych istot

Wszystkie stworzenia są zbudowane z co najmniej jednej komórki. Wyższe formy życia składają się z większej ilości komórek. Większość komórek jest do siebie podobna pod względem podstawowej struktury i budowy.

Im wyżej rozwinięta jest dana forma życia, tym więcej znajdziemy w niej różnych rodzajów komórek wyspecjalizowanych w wykonywaniu określonych zadań. Ludzki organizm składa się z kilkuset rodzajów komórek. Jednakowe komórki o jednakowej funkcji często pracują jako złożone struktury, które nazywamy „tkankami”. Aby wykonywać najróżniejsze zadania w ludzkim organizmie, różne rodzaje tkanek współpracują ze sobą i tworzą jednostki nazywane „narządami”. Pojedyncze narządy z kolei organizują się dalej w układy narządów. Nos, gardło, tchawica, płuca i oskrzela tworzą na przykład układ oddechowy. Kompleksowe żywe układy (takie jak człowiek) są zdolne do życia wyłącznie dzięki inteligentnej współpracy wszystkich pojedynczych komórek. Do swojej pracy komórki potrzebują, oprócz tlenu przyjmowanego z powietrzem, trzech podstawowych substancji: węglowodanów/cukru, tłuszczów i protein/białek. Z pomocą związków mineralnych, mikroelementów, witamin, enzymów i substancji biochemicznych organizm jest w stanie kierować wszystkimi ważnymi procesami życiowymi.

Jądro komórkowe: zawiera chromatynę, która nosi w sobie informację genetyczną w postaci DNA i tym samym kontroluje strukturę i funkcjonowanie komórki.

Jąderko: miejsce tworzenia i gromadzenia RNA.

Cytoplazma:płynna, galaretowata substancja w obrębie błony komórkowej; znajdują się tu różne substancje, takie jak jony, substancje odżywcze i enzymy. Ponadto przebiega w niej wiele reakcji metabolicznych.

Mitochondria:elektrownie komórek; służą do pozyskiwania energii.

Retikulum endoplazmatyczne: system kanałów będący przedłużeniem błony jądra komórkowego. Podstawową substancją jest gładkie retikulum endoplazmatyczne, które odpowiedzialne jest za produkcję kwasów tłuszczowych, gromadzenie wapnia oraz odtruwanie komórki. Przez nagromadzenie rybosomów powstaje szorstkie retikulum endoplazmatyczne odpowiedzialne za biosyntezę białek.

Rybosomy:pełnią jedną z najważniejszych funkcji komórki – biosyntezę białek – i w zwiększonej ilości znajdują się w błonie jądra oraz szorstkim retikulum endoplazmatycznym.

Aparat Golgiego: to tutaj tłuszcze i białka produkowane przez szorstkie retikulum endoplazmatyczne są modyfikowane, sortowane oraz rozprowadzane lub wydalane przez pęcherzyki (blaszki leżące w komórkach).

Błona komórkowa: składa się z podwójnej błony i odgranicza komórkę od środowiska zewnętrznego; składa się z białek i tłuszczów.

Lizosom:zawiera enzymy, które rozkładają substancje obce oraz wytwarzane przez organizm.

Peroksysom:odgrywa ważną rolę przy metabolizmie celulozowych produktów rozkładu i półproduktów oraz umożliwia odtruwanie reaktywnych związków tlenu.

2.3.2 Symbioza z bakteriami

Oprócz posiadania około 50–100 bilionów komórek każdy z nas żyje w symbiozie z wieloma bakteriami. Ich ilość zdecydowanie przewyższa ilość naszych własnych komórek. Bakterie mają około 150 razy więcej genów niż my mamy swoich. Człowiek jest w zasadzie ekosystemem; jest siedliskiem wielu różnych bakterii pełniących różne funkcje w całym organizmie: rozkładają ciężkostrawne jedzenie, trucizny i leki, trenują układ odpornościowy i produkują dużą ilość niezbędnych substancji. Każdy człowiek ma swój indywidualny zestaw bakterii. Teoretycznie byłoby możliwe uzyskanie bardzo indywidualnego bateriowego odcisku palca.

Pojawia się pytanie, z czego właściwie tworzy się nasze ja, jeśli dopiero przy udziale wielu obcych dla naszego ciała komórek jesteśmy zdolni do życia i bez tej symbiozy po prostu byśmy umarli. Tutaj ujawnia się niepojęta inteligencja natury i systemów biologicznych: dopiero dzięki współpracy powstaje podstawa dla rozwoju wyższych form życia. Gdyby nie te powszechnie istniejące w naturze związki, życie nie mogłoby się rozwinąć poza prymitywne formy. Jeśli mówimy o inteligencji pojedynczych komórek, tak jak robi to biolog komórkowy dr Bruce Lipton, możemy postrzegać ludzi oraz ich ja jako inteligentną współpracę 50 bilionów pojedynczych indywidualnych form życia: indywidua połączyły się w jedną logiczną większą całość.

2.3.3 Badania dr. Bruce’a Liptona

Biolog komórkowy dr Bruce Lipton już przed laty zakwestionował dogmat opierający się na tym, że określają nas nasze geny. Na podstawie własnych oraz wielu innych wyników badań postuluje on, że to nie genetyka określa nasze przeznaczenie; nie jesteśmy ofiarami własnych genów. O wiele ważniejsza jest błona komórkowa, czyli ściana komórki, oraz mechanizmy transportu przesyłające różne substancje do i z komórki. W błonie komórkowej tkwi właściwa inteligencja każdej komórki.

Bruce Lipton idzie jeszcze o krok dalej, mówiąc, że na podstawie naszego postrzegania świata możemy kierować komórką i naszymi genami – nie na odwrót. Mówiąc inaczej – to nasze przekonania mają wpływ na nasze geny, aktywują je, hamują, i kierują nimi. Nasze komórki reagują w zależności od tego, w jaki sposób postrzegamy otaczające nas środowisko.

Nosimy w sobie wszystkie własne systemy wierzeń oraz przekonania. Największy wpływ mają na nie nasze pierwsze lata życia – przekonania naszych rodziców, społeczne, kulturalne i geograficzne położenie, religia itp. Dopiero później zaczynamy samodzielnie analizować naszą rzeczywistość. W ten sposób w okresie dzieciństwa powstają podstawy naszego systemu przekonań i wartości, który – na szczęście – możemy ponownie zmienić.

Według Bruce’a Liptona nasze myśli, uczucia i przekonania (a nie geny) mają decydujący wpływ na funkcjonowanie naszych komórek. Jeśli tak jest, oznacza to, że nie jesteśmy ofiarami naszego genetycznego dziedzictwa. Wręcz przeciwnie, sami tworzymy naszą rzeczywistość i możemy aktywnie i świadomie używać tej mocy sprawczej: dla naszego zdrowia, naszej świadomości, naszego życia i dla wszystkiego, co chcemy osiągnąć. Potrzebujemy do tego jedynie środków i sposobu na wyrwanie się z naszych starych, ograniczających i niezdrowych przekonań i na zastąpienie ich nowymi, zdrowymi, wzmacniającymi, wizjonerskimi i przekraczającymi granice poglądami i przekonaniami.

Tutaj do gry wchodzi także szyszynka: jako że postrzegamy ją jako narząd, który może wyprowadzić nas daleko poza nasze ograniczone postrzeganie oraz ofiarować nam nieograniczoną świadomość poprzez otwarcie bramy do naszej duszy oraz podarowanie nam dostępu do naszej mocy wizjonerskiej, możemy z jej pomocą stworzyć nowy, rozszerzony obraz samych siebie. Obraz stworzony przekonaniem, że możemy wyzwolić się ze wszystkich ograniczeń i poruszyć w sobie nieznane moce, takie jak moc samouzdrawiania, moc wizji, zdolność do jasnowidzenia i zdolność otwierania bramy do wszechświadomości.

Podsumowując: według Bruce’a Liptona nie jesteśmy wcale (lub jesteśmy tylko w małym stopniu) określani przez nasze geny. Nadajemy im siłę, trzymając się powszechnych dogmatów; tym samym rezygnujemy z korzystania z naszej mocy sprawczej; stare przekonania stają się dla nas prawem. Kiedy nadajemy sprawom ogromną moc, nasze życie wydaje się być zarządzane przez coś obcego lub właśnie determinowane przez nasze geny2.

2.3.4 Układy narządów człowieka

Z pojedynczych komórek tworzą się tkanki, czyli zbiory komórek o tej samej funkcji. Z tkanek tworzone są narządy. Z kolei narządy stanowiące jedną funkcjonalną całość nazywamy „układami narządów” lub „aparatami”. Między narządami i układami narządów istnieje wiele wzajemnych wpływów, a niektóre ich funkcje pokrywają się. Przykład – do układu pokarmowego należą wszystkie narządy, które przyjmują pożywienie, rozdrabniają je, rozkładają, absorbują i wydalają. Są to zatem wargi, jama ustna, zęby, przełyk, cały przewód pokarmowy, wątroba, woreczek żółciowy, trzustka, odbytnica i odbyt.

U ludzi wyróżniamy następujące układy narządów:

Układ nerwowy:jego zadaniem jest przyjmowanie i przekazywanie zewnętrznych i wewnętrznych bodźców oraz zmian w postaci sygnału. Ma również na celu przesyłanie ich do odpowiednich obszarów w mózgu, porównywanie ich oraz wytwarzanie związku między nimi a naszymi zmagazynowanymi wspomnieniami, doświadczeniami, przekonaniami i dotychczasowymi wzorcami zachowań. Z tych sygnałów musi powstać logiczna reakcja bodźcowa, aby umożliwić i zagwarantować odpowiednią reakcję oraz stałe dopasowywanie się do środowiska zewnętrznego i wewnętrznego.

Układ hormonalny:składa się z komórek i gruczołów wysyłających sygnały w formie hormonów. Reguluje tym samym metabolizm oraz funkcjonowanie narządów.

Układ krążenia: obejmuje serce jako organ centralny krwiobiegu oraz wszystkie naczynia krwionośne. Zapewnia przeżycie całego organizmu: z jednej strony dostarcza komórkom tlen oraz wszystkie niezbędne substancje odżywcze; z drugiej strony transportuje niestrawione resztki pokarmu (patrz: roz. 7.3.1), produkty rozkładu i dwutlenek węgla do odpowiednich narządów wydalniczych. Jednocześnie stanowi on ważną część naszego układu odpornościowego.

Układ oddechowy:troszczy się o niezbędną wymianę gazową w organizmie. Mówiąc w uproszczeniu: dzięki niemu przyjmowany jest tlen niezbędny każdej komórce i wydalany jest dwutlenek węgla będący produktem rozkładu. Oddychanie dzieli się na oddychanie zewnętrzne (drogi oddechowe, płuca i oskrzela) oraz oddychanie wewnętrzne (oddychanie komórkowe).

Układ trawienny:umożliwia przyjmowanie pokarmu, jego transport, trawienie i wydalanie. Podczas trawienia przyswajane są substancje odżywcze zawarte w pożywieniu.

Układ moczowo-płciowy: zalicza się do niego układ moczowy odpowiedzialny za produkcję i wydalanie moczu oraz narządy płciowe służące przede wszystkim rozmnażaniu i zachowaniu gatunku.

Aparat ruchu: troszczy się o to, aby ciało pozostawało w ustalonej pozycji, ale jednocześnie mogło się poruszać w określony sposób. Składa się więc z twardych oraz ruchomych narządów.

Układ odpornościowy: jest odpowiedzialny za odporność biologiczną oraz zapobiega szkodom wywoływanym przez zarazki chorobotwórcze.

2.3.5 Nadrzędne systemy zarządzające

Aby miliardy komórek harmonijnie ze sobą współpracowały i płynnie wypełniały swoje zadania, niezbędny jest nadrzędny, inteligentny system zarządzający, który wszystko kontroluje i strukturyzuje. Jako taki system można by uznać ośrodkowy układ nerwowy (OUN) – tak też robi się z biologicznego punktu widzenia. Ale co daje impulsy ośrodkowemu układowi nerwowemu? Skąd wie, co robić? Czy to naprawdę tylko genetyczne i ewolucyjne programy trzymają wszystko w ryzach?

Również zwierzęta i rośliny działają według określonych zainstalowanych programów. Do tej pory w naukach przyrodniczych wychodzono z założenia, że kod genetyczny każdej komórki dokładnie określa to, w jaki sposób pracować ma komórka. Wszystkie nasze systemu są koordynowane przez układy nerwowy i hormonalny.

Cały ludzki organizm współpracuje z układami kontrolującymi, zasadniczymi i układami sprzężenia zwrotnego. Kiedy skądkolwiek napływają informacje, są one sprawdzane, opracowywane, przekazywane dalej. Pojawiają się odpowiednie reakcje (odpowiedzi na bodźce) w związku z tym, że układy zasadnicze dopasowywane są do udzielenia optymalnej odpowiedzi.

2.4 Cud świadomości i postrzegania

Na podstawie informacji i bodźców, które nieprzerwanie odbieramy z zewnątrz i z wewnątrz, kształtujemy własne reakcje i tworzymy nasz pogląd na świat. Z niego rozwija się nasza osobista świadomość samego siebie oraz całego świata. To, czy będzie ona szeroka czy wąska, zależy od wielu czynników. W końcu to właśnie ta świadomość tworzy nasz gatunek. Jesteśmy świadomi samych siebie i dzięki tej samoświadomości jesteśmy w stanie postrzegać samego siebie w kontekście do świata. Możemy tworzyć czasowe i stałe poglądy na temat siebie, swojego jestestwa, swojej motywacji, swoich pobudek oraz działań i wynikających z nich konsekwencji. Jesteśmy zatem zdolni do refleksji i samorefleksji. Możemy odczuwać uczucia takie jak szczęście, miłość, zadowolenie, a także uczucia przeciwne. Możemy reagować na nasze obserwacje, doświadczenia, myśli, życzenia i tęsknoty i mamy wolność decydowania o tym, co robić, a czego nie.

Jesteśmy wyposażeni we własną wolę, która kładzie na nas odpowiedzialność wynikającą z wolności do decydowania. Jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny, na podstawie zewnętrznych i wewnętrznych systemów wartości jesteśmy bowiem w stanie rozróżniać dobro od zła. Mniej lub bardziej świadomie widzimy to podstawowe rozróżnienie, które wyraża się w tym, że zawsze istnieje jakieś przeciwieństwo: jasny – ciemny; dobry – zły; mężczyzna – kobieta… Na podstawie tej biegunowości nauczyliśmy się, że zawsze musimy opowiadać się za czymś albo przeciwko czemuś.

Jednocześnie jesteśmy wyposażeni w nienasyconego ducha badań i zawsze dążymy do wyjaśnień na każdej płaszczyźnie naszego jestestwa. Wiemy, że przez naszą ograniczoną świadomość nie jesteśmy zdolni do rozpoznawania logicznych, nadrzędnych związków i dlatego nasze czyny są dla nas tylko do pewnego stopnia przejrzyste. Chcemy zrozumieć świat i wiemy, dlaczego tu jesteśmy. Chcemy poszerzyć nasze wąskie ramy i dążymy do wyższej świadomości. Dzięki naszemu sercu oraz naszemu systemowi wartości jesteśmy zdolni do miłości, wyrozumiałości, poświęcenia itd.

Jednocześnie jesteśmy jednak więźniami naszych starych ewolucyjnych programów i mechanizmów, a wola przetrwania pozostaje nadal dominującą pobudką naszej egzystencji. Mimo to chcemy coś zrozumieć, więc wyruszamy w podróż w poszukiwaniu sensu. Przy tym jednak nadal spowalniają nas nasze lęki i ograniczenia i zbyt często ulegamy pokusie władzy. Chcielibyśmy być lepsi niż inni, tworzymy mechanizmy ucisku i dominacji zamiast naturalnej hierarchii. Dzięki naszym możliwościom i umiejętnościom stworzyliśmy sposoby na zniszczenie nas samych i całej naszej planety.

To właśnie są aspekty ludzkiej świadomości. Chcielibyśmy żyć bez strachu w bezpiecznym otoczeniu, chcielibyśmy kochać i być kochani, szukamy sensu, uznania i oświecenia.

Wszystkie te zdolności są możliwe dzięki naszym własnym systemom informacyjnym. Dzięki świadomości samego siebie oraz świata powstaje możliwość, że ujawni się nam głębszy sens życia, a przynajmniej jesteśmy w stanie zadać sensowne pytania, zastanawiać się nad celem naszego życia oraz filozofować.

Przyjrzyjmy się zatem strukturze ludzkiej świadomości.

2.4.1 Ludzka świadomość

Na podstawie szamańskich, psychologicznych i duchowych spojrzeń na świat możemy wyróżnić różne płaszczyzny ludzkiej świadomości:

Świat pośredni: leży między światem wyższym a niższym i dzieli się na rzeczywistość codzienną i niecodzienną. Rzeczywistość codzienna odpowiada naszej codzienności ze wszystkim, co możemy w niej odbierać. Rzeczywistość niecodzienną znajdziemy na tej samej płaszczyźnie – ale nie możemy jej dostrzec naszymi pięcioma zmysłami. Zazwyczaj jest ona przed nami ukryta. To tutaj znajdują się na przykład czakry, aura oraz duch natury.

Dzięki naszej normalnej świadomości możemy postrzegać naszą codzienną rzeczywistość i poruszać się w niej.

Dzięki lekko rozszerzonej świadomości uzyskujemy dostęp do niecodziennej rzeczywistości.

Świat wyższy: tutaj nasza świadomość uwalnia się od ograniczeń codziennego, widzialnego świata. W obszarze przejściowym leży nasza podświadomość. Tutaj uwalniamy się od naszych ograniczeń i łączymy się z naszym wyższym ja. Dzięki rozszerzonej świadomości zanurzamy się w boskiej świadomości; doświadczamy boskiej mądrości, jesteśmy twórcami naszej rzeczywistości.

Świat niższy: tutaj nasza świadomość uwalnia się od ograniczeń codziennego, widzialnego świata. W obszarze przejściowym leży nasza podświadomość. Tutaj uzyskujemy dostęp do wszystkich pozytywnych i negatywnych przekonań, które mają duży wpływ na nasze życie, oraz zanurzamy się całkowitej płaszczyźnie ludzkich archetypów i podstawowych wzorców psychologicznych. Dzięki rozszerzonej świadomości wchodzimy w świat naszej duszy i doświadczamy samych siebie w otoczeniu naszej duszy za pomocą jej archetypów. Tutaj uzyskujemy dostęp do zmagazynowanych wzorców przyczynowych naszych chorób oraz do przywództwa duchowego.

Wszechświadomość: kiedy przekraczamy granice naszej świadomości, wyzwala się wszystko – doświadczamy jedności, bezgranicznej miłości i wszechświadomości poza przestrzenią i czasem.

Ten schemat obejmuje więc o wiele więcej niż nasz wąski, materialistyczny obraz człowieka i świata. Pokazuje, że już tysiące lat temu znano niewidzialne światy i podróżowano po nich. Przykładem mogą być ceremonie ayahuasca odbywające się od dawna po dziś dzień na terenie Amazonii (patrz: roz. 4.4.3).

Świadomość a fale mózgowe w EEG

Wszystko to, co istnieje, ma swoje wibracje. Częstotliwość mówi nam, jak szybko następują po sobie powtórzenia przez pewien okres. Jeśli na przykład bęben uderzany jest cztery razy w ciągu sekundy, mówimy o rytmie czterohercowym. Tak samo jest z naszymi falami mózgowymi: nasz mózg stale wytwarza różną mieszankę różnych drgań, zwanych falami, które można zobaczyć w badaniu EEG. Na jego podstawie można ustalić ilość drgań w ciągu sekundy. Dzięki analizie krzywych z badania EEG można wysnuwać mgliste wnioski na temat stanu świadomości człowieka, ponieważ jej różny stopień odzwierciedla się w zmiennym spektrum częstotliwości.

Nasze fale mózgowe mogą być podzielone na pięć kategorii w zależności od częstotliwości:

• Fale gamma (ok. 100–35 Hz): dotychczas są słabo poznane; są charakterystyczne dla stanów silnej koncentracji, procesu nauki czy medytacji. Odgrywają pewną rolę w doświadczeniach i stanach transcendentalnych, jak wiemy z doniesień na temat ayahuaski (patrz: roz. 4.4.3) czy z energii kundalini (patrz: roz. 5.4; zagubienie ja, wiedza uniwersalna, doświadczenia jedności). Fale gamma występują również podczas synchronizacji różnych obszarów mózgu.

• Fale beta (ok. 34–15 Hz): są one obecne głównie podczas codziennej świadomości. Wyższe częstotliwości pojawiają się przede wszystkim w stanach niepokoju, stresu czy strachu, a niższe częstotliwości – w stanach klarownego myślenia, pobudzenia, koncentracji i podczas kreatywnego myślenia.

• Fale alfa (ok. 14–8 Hz):