Strona główna » Dla dzieci i młodzieży » Bajeczki na 3 minutki cz.1

Bajeczki na 3 minutki cz.1

4.00 / 5.00
  • ISBN:
  • 9788377720035

Jeżeli nie widzisz powyżej porównywarki cenowej, oznacza to, że nie posiadamy informacji gdzie można zakupić tę publikację. Znalazłeś błąd w serwisie? Skontaktuj się z nami i przekaż swoje uwagi (zakładka kontakt).

Kilka słów o książce pt. “Bajeczki na 3 minutki cz.1

Pierwsza część z cyklu bajek na trzy minutki. Znajdziesz tu sześć bajeczek bogato ilustrowanych, którymi zajmiesz swoje dziecko w podróży. Idealne również do usypiania.

Polecane książki

Jak moje dziecko może się stać pewne siebie Chyba każdy rodzic doskonale zna sytuacje, kiedy np. do domu przychodzą goście, a dziecko chowa się za fotel, a gdy jest w sklepie wstydzi się zapytać, ile kosztuje batonik... Oczywiście to nie jest powód do paniki ani żadna poważna anomalia... Warto j...
Wade chce od Tori kupić ziemię, na której bardzo mu zależy. Sprawa wydaje się prosta. Kiedyś razem pracowali, flirtowali z sobą, Wade liczy więc na to, że transakcja zostanie zawarta szybko. Tori jednak odrzuca jego ofertę. Wade się nie poddaje, ale postanawia zmienić taktykę. Gdy wszystkie a...
Dlaczego marzymy o przyszłości? Odległa przyszłość, której człowiek żyjący „tu i teraz” nie doświadczy, zajmuje wyjątkowe miejsce w pracach naukowych, literackich, filmowych czy architektonicznych. Fantastyczne wizje cywilizacyjnego rozwoju wynikają z marzenia o przekroczeniu niemożliwego, chęci dos...
Za życia wyśmiany, po śmierci ubóstwiany. Dziś jest ikoną sztuki światowej. Paul Gauguin. Prowokował, odrzucał zasady, kpił z całego świata. Mieszkał w Paryżu, Bretanii, na Tahiti i Hiva Oa. Podróżował do Brazylii, Peru, Nowej Kaledonii, Indii i Australii. Zwiedził cały niemal świat. „Podróże po Gau...
O największym rajdzie świata opowiadało już wielu. Przystanek Dakar. Rajd okiem fotografa jest historią jakże różną od pozostałych, bo widzianą oczyma artysty. Autor zdradza często niedostrzegane kulisy Dakaru. Opowiada o ludziach drugiego planu, o których media milczą, choć bez nich nie byłoby tego...
Okropny to był próg do przestąpienia. Wszakże wahanie się w tak ciężkim położeniu jeszcze mi się przykrzejszym wydało. Porywam więc świecę – i wchodzę. Za mną drudzy. Wszędzie cichość wielka. Rzucam okiem po pokoju – wszędzie dość porządnie – nic w tym pomieszkaniu śmierci nie zdawało się zapowiadać...